Elisa z uśmiechem podeszła bliżej, jakby tego dnia zupełnie nic się nie wydarzyło. Wyglądała, jakby była w doskonałym nastroju.
Julia uśmiechała się, patrząc na Elisę, lecz gdy zorientowała się, że tuż za nią stoi Gareth, zmarszczyła brwi, a uśmiech w kącikach jej ust przygasł.
W następnej chwili nie mogła powstrzymać się od zadania mu pytania: – Co ty tu robisz?
Przysłuchując się uważniej, można






