– Mów! Dziewczyno, ja biorę za to odpowiedzialność! Chcę zobaczyć, kto śmie takie rzeczy wygadywać! Nie pozwolę, żeby cię tak krzywdzono! – Głos Julii był nieustępliwy, a w jej oczach gościł chłód. W przeszłości babcię zawsze otaczała ciepła aura. Teraz Elisa czuła od niej lodowaty mróz.
Przez ułamek sekundy Elisa była autentycznie zdumiona.
Być może dlatego, że nigdy wcześniej nie była tego świad






