Nagle się zatrzymała, a na jej twarzy odmalował się skomplikowany wyraz. Zaczęła mówić, ale przerwała, wyglądając na nieco przestraszoną. Wszystkie jej emocje były widoczne na twarzy, targały nią sprzeczności.
Pozostałe sekretarki były najwyraźniej zaintrygowane jej miną.
– Co ci jest? Dlaczego nic nie mówisz?
W dłoniach wciąż trzymała stos teczek. Uniosła prawą rękę i założyła włosy za ucho, po c






