Osoba po drugiej stronie nic nie powiedziała, jedynie skinęła głową z poważną minką na ekranie komputera.
Kto inny to mógł być, jeśli nie Eliasz.
On zawsze działał za kulisami.
Zwłaszcza po sprawdzeniu rodziny Fisherów, zlecenie mu śledzenia Rowan było najmniej rzucające się w oczy.
Wciąż miałam do dyspozycji Szczęśliwy Potencjał, ale jak tylko Szczęśliwy Potencjał się pojawiał, od razu przyciągał






