Punkt widzenia Gabriela
– Co teraz? – zapytała Annie podczas jedzenia.
Podniosłem głowę, by na nią spojrzeć. – Teraz wracamy do domu.
Wziąłem dłoń Arii w swoją. W końcu zaznamy spokoju. W końcu będziemy mogli żyć jak normalna rodzina.
– To wydaje się nierealne – wymamrotała Aria, patrząc w swój talerz.
– Co takiego? – zapytałem ją.
Odłożyła widelec i spojrzała na mnie w górę. – Wszystko. Jesteśmy






