Punkt widzenia Gabriela
Sposób, w jaki patrzył na Arię, doprowadzał mnie do szału. Zabiję tego skurwiela i zatańczę na jego martwym, pieprzonym ciele.
Zebrałem swoją magię i wystrzeliłem ją w stronę Victora.
Był szybki. Postawił tarczę, a jego oczy skierowały się na mnie.
– TY MAŁY GNOJU! – wrzasnął. – NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ, AŻ ODBIORĘ CI MAGIĘ I CIĘ ZABIJĘ!
Uśmiechnąłem się z wyższością i znów od






