Punkt widzenia Gabriela
Aria była przy mnie przez cały czas. Trzymałem jej dłoń w swojej i odmawiałem puszczenia jej, choćby na sekundę. Nie stracę jej znowu. Nie zabierze mi jej. Ona nie zostanie skrzywdzona.
W uszach dzwoniło mi od ciągłego hałasu dobiegającego z lasu. Wokół nas leżały martwe ciała. Próbowaliśmy nie zabijać, naprawdę próbowaliśmy. Ale czasami nie mieliśmy wyboru.
Słyszałem warcz






