Wyraz twarzy Liama był lodowaty. Nieustannie wysyłał wiadomości do Anny, ale ta uparcie milczała.
Wreszcie, znużony tą bezsensowną grą, wybrał jej numer. Odebrał mu jednak tylko mechaniczny głos: „Abonent, z którym próbujesz się połączyć, ma wyłączony telefon…”.
Wściekły Liam cisnął telefonem. Urządzenie odbiło się kilka razy od podłogi i znieruchomiało w milczeniu.
James od razu zrozumiał, co się






