Anna była zdezorientowana jego odpowiedzią. Czyżby miała czuć się zaszczycona?
Z gniewem zmierzyła go wzrokiem. Płomienie żądzy w jej oczach jeszcze całkiem nie wygasły, przez co jej spojrzenie przypominało raczej miłosne zaproszenie.
Na ustach Liama zatańczył czarujący, choć diaboliczny uśmieszek. Przytrzymał ją jedną ręką, a jego długie, smukłe palce powoli muskały grzbiet jej nosa, by za chwilę






