Kiedy babcia Dawson znalazła Bryana w łazience, nie odezwała się słowem. Zamiast tego odwróciła się na pięcie i wróciła do jadalni.
Tam posłała Annie ciepły uśmiech. „Aniu, chciałam cię zatrzymać na dłużej, ale wypadła mi pewna sprawa, która wymaga mojej natychmiastowej uwagi. Chyba będę musiała wyjść…”
Anna od razu zrozumiała, że babcia Dawson delikatnie ją wyprasza. Nie czekając, aż staruszka sk






