Chloe rzuciła się na Bryana i objęła go kurczowo.
– Bryan, nie zostawiaj mnie! Kocham cię… Nie potrafię bez ciebie żyć, Bryan! – Łzy Chloe wsiąkały w jedwabną koszulę Bryana. Dławiła się szlochem, a jej słaby głos sprawiał, że trudno było nie ulec wzruszeniu.
Przez moment Bryan zmiękł, ale to uczucie szybko minęło.
– Chloe, mówiłem ci już to wcześniej, musisz się opanować. Zdajesz sobie sprawę z k






