VIVIAN
Ulice Chicago wyglądały inaczej w nocy. Nie widziałam gwiazd na górze. Światła miasta były po prostu zbyt jasne, ale w ciepłym, złotym blasku latarni ulicznych było coś kojącego, gdy zbliżaliśmy się do mojego apartamentowca.
Jechaliśmy w ciszy.
Nie wiedziałam, co powiedzieć. Jesse był tak niesamowicie cierpliwy i miły, ale przez cały czas był super cichy. Zastanawiałam się przez chwilę, czy






