JESSE
Było blisko. Zbyt blisko.
Ale Boże, jak ja chciałem ją pocałować. Mogłem z łatwością się pochylić, objąć ją ramionami w talii i przytulić do siebie. Nie mogłem się jednak do tego zmusić, bez względu na to, jak bardzo pragnąłem poznać smak jej ust.
Już kiedyś się sparzyłem. Nie zamierzałem robić tego ponownie.
Poza tym angażowanie się w relację z klientką było przepisem na katastrofę. Potrzeb






