Elle
Jeremiasz starał się nie napotykać mojego wzroku. Nie patrzył na mnie dłużej niż przez sekundę, ale kradł spojrzenia w moim kierunku, gdy schylał się, by posprzątać bałagan na podłodze.
Moje usta były ciepłe i mrowiły; wciąż czułam jego wargi na moich. Jego język przesuwający się po moim.
Czułam jego erekcję napierającą na mnie, gdy siedziałam na nim okrakiem. Jego dłonie niemal zdarły ze mni






