Elle
„Nie mogę uwierzyć, że to rozważam” – powiedziałam, skubiąc kawałek sałaty z mojej sałatki. Głównie przesuwałam lunch po talerzu, biorąc kęs tu i tam, żeby udawać, że jem. Nie miałam zbytnio apetytu.
„Ja mogę” – powiedziała Josie, uśmiechając się do mnie po drugiej stronie stolika. „I zgadzam się z nim, jesteś idealna”.
„Nie jestem idealna”. Przewróciłam oczami. „Właściwie, to daleko mi do te






