JEREMIAH
Dotarłem do domu na długo przed czasem, kiedy musiałem odebrać dziewczynki ze żłobka.
Zdejmując ubranie, przemierzyłem sypialnię i skierowałem się prosto pod prysznic. Nie zawracając sobie głowy ciepłą wodą, odkręciłem zimną na maksa i stanąłem pod masywnym strumieniem deszczownicy.
Zimna woda spadała na moją skórę jak igły, ale nie ważyłem się jej podgrzać. Potrzebowałem tego chłodu i ot






