Nocą.
Sophia odwiozła Olivię z powrotem do rezydencji Wilsonów i wpadła na Trevona, który właśnie wrócił z firmy.
Trevon spojrzał na swoją córkę. Sophia szła dużymi krokami. "Czy jedzenie w stołówce Olivii jest smaczne?"
"Jest całkiem smaczne, ale te zajęcia są zbyt nudne." Sophia przypomniała sobie zajęcia profesora. Nie różniły się niczym od kołysanki. Zbyt łatwo było zasnąć.
Olivia podążała za






