Następnego dnia Sherri pojechała za Edwardem do domu, a Ruby została w domu Natalie.
Pogoda była piękna i słoneczna.
Dwóch małych gagatków nie było obcych nagłej zmianie pogody. Nadal smacznie spali i wyglądali bardzo uroczo. Natalie wyszła na palcach z łóżka i wyszła z pokoju. Delikatnie zamknęła drzwi, nie wydając dźwięku. Lena i Jenny już przygotowywały śniadanie.
Widząc wychodzącą Natalie, Len






