Natalie wróciła do dawno zapomnianego Szpitala Athana.
Natalie przyszła do szpitala wcześnie rano. Dwa małe skarby były bardzo podekscytowane wczorajszą zabawą. W tej chwili jeszcze smacznie spały. Czasami tylko przewracały się na bok. Ruby spała spokojnie. Jasper natomiast wiercił się i kręcił, jak naleśnik na patelni.
Podeszła delikatnie i pocałowała dwójkę maluchów w czoło. Otuliła ich kołdrą,






