Lamar nachylił się, żeby mnie pocałować. Bez pytania o pozwolenie. Bez żadnej oznaki, że w ogóle tego chciał!
Miałam powiedzieć dobranoc, a on się nachylał. Był już prawie na mnie, kiedy otrząsnęłam się z szoku na tyle, żeby odwrócić głowę. Jego usta dotknęły mojego policzka.
Został tak przez kilka sekund, po czym zaśmiał się przy mojej skórze. "Chyba to oznacza, że nie chcesz prezentu."
Z jego o






