Wstrzymałam oddech, gdy Dylan wyprowadził pierwszy cios. Asher odskoczył, a pięść Dylana przecięła powietrze. Wtedy Asher ruszył do przodu, gotowy do odwetu. Dylan cofnął się, znowu oddalając się o kilka kroków.
W mgnieniu oka Dylan znowu się zbliżył. Był błyskawicznie szybki. Ledwie go zauważyłam. Jeszcze przed chwilą stał, a już jego pięść zderzyła się z szczęką Ashera.
Pięść Ashera poruszyła s






