Asher szedł cicho obok mnie. Nie rozmawialiśmy przez całą drogę do mojego akademika, ale jego stała obecność była pocieszeniem.
Prawie zapomniałam, jak to jest, gdy komuś zależy na mnie dla samego faktu troski.
Od czasu naszej kłótni strasznie tęskniłam za Asherem. Co bym dała, żeby móc cofnąć się w czasie i zmienić to, jak się między nami skończyło.
Ale wszystko potoczyło się, jak się potoczyło






