Biegłam przez kampus, a Aimee i Nicole deptały mi po piętach. Wiedziałam, że to niebezpieczne dla dziecka, ale nie mogłam się powstrzymać. Jeśli Asherowi coś się stanie… Jeśli wydarzy się coś, czego nie będzie mógł cofnąć…
– Biegnij dalej – usłyszałam w głowie głos Lilith, przepełniony troską. – Ja ochronię dziecko, dopóki tam nie dotrzesz.
Wiedziałam, że to ją obciąży, ale skoro była gotowa, mus






