Poprzedni wieczór był jak sen, pełen dobrych emocji. Czułam się tak dobrze, że usnęłam, nawet nie zauważając kiedy.
Kiedy się obudziłam, moje szczęście wciąż trwało, gdy spojrzałam na Ashera.
Po tak długim czasie w końcu pocałował mnie w usta. Nadal nie mogłam w to uwierzyć. Przez tak długi czas myślałam, że unikał pocałunków, bo nie chciał, żebym poczuła coś więcej.
Ale wtedy sam mnie pocałował,






