Asher zaprowadził mnie do swojego samochodu i pojechaliśmy przez miasto do siedziby gazety, w której pracował Chase. Weszliśmy do środka i podążaliśmy za dźwiękiem podniesionego głosu Chase'a w kierunku biura jego szefa z otwartymi drzwiami. Wszyscy byli tak zajęci pracą, że nikt nie zwrócił na nas uwagi.
– Nie obchodzi mnie, co mówią, sir. Czy pan nie widzi? Boją się, że prawda wyjdzie na jaw. P






