Asher
Musiałem zachować spokój. Cynthia była bezpieczna. Nie radziła sobie ze stresem. Potrzebowała, żebym zachował zimną krew. Przemiana w wilka była przeciwieństwem tego, czego potrzebowała.
To jedyne powstrzymywało mnie przed całkowitym poddaniem się wilkowi i wylatywaniem z tego pokoju, by raz na zawsze dopaść Josepha. Ten drań terroryzował ją zbyt długo.
"Wszystko w porządku," powiedziała Cy






