Starszyzna i rada obradowały.
Bardzo niewiele głosów podniosło się w obronie Lucasa, pierworodnego księcia. Większość była zdecydowana go prześladować, a ich osądy były już ukształtowane przez uprzedzenia i szepty o spisku. Nieliczni, którzy ośmielili się wstawić za nim, zostali szybko uciszeni, a ich słowa odrzucone jako bezcelowe.
Na zewnątrz komnaty Isabella niespokojnie krążyła, a jej serce bi






