"Och, ja głupia, właśnie sobie przypomniałam, że muszę być rano wcześniej w restauracji" - powiedziała, uderzając się dłonią w czoło.
Pokręcił głową i postawił filiżankę na stole. "W takim razie cię zawiozę."
"O nie, nie, nie, nie, nie."
"Nie?"
"Tak, nie chcę cię odrywać od twojego pracowitego dnia."
"Mojego pracowitego dnia?"
Dla niego było oczywiste, że go unika. Podniósł brwi i podrapał się obo






