– Po co mnie tu wezwałaś? – zapytał Burke, siadając przy stoliku w kawiarni naprzeciwko Emmy.
Wiadomością dała mu do zrozumienia, że ma ważną nowinę. Nie był przekonany, czy powinien przyjść, dopóki nie wspomniała o dziecku.
Kiedy powiedziała mu, że jest w ciąży, był gotów wziąć za nie odpowiedzialność, ale zażądała wystawnego wesela, na które go nie było stać.
Choć ze wszystkich sił starał się da






