Xawier odsunął się, jego usta zawisły tuż nad jej. Dlaczego to zrobił? Nie potrafił powiedzieć, wiedział tylko, że od dłuższego czasu czuł taką potrzebę.
Oczy Jessiki otworzyły się i wpatrywała się w niego. Czkneła i zauważyła, jak kąciki jego ust uniosły się w uśmiechu. Pośpiesznie wstała, uderzając go głową.
– Ała – krzyknęła.
– Poczekaj… – powiedział za nią Xawier, gdy wybiegła z pokoju, trzyma






