– Ja? Nigdy – odparł Xavier, wciąż trzymając jej dłonie w swoich.
– No cóż, masz pewne ruchy. Może masz je naturalnie, ale uważam, że mężczyzna wie, jak robić to, co ty robisz, tylko wtedy, gdy ma wcześniejsze doświadczenie – wypaliła.
– Jakie rzeczy? – zapytał, puszczając jej dłoń.
Ciepło, które czuła, zniknęło, ale była zadowolona. Nie podobało jej się uczucie, które wywoływała jego dłoń na jej






