Jessica obudziła się gwałtownie, gdy Roselle delikatnie ją potrząsała.
– Panienko? – zapytała Roselle, widząc, że Jessica otworzyła oczy. – Spała tu pani?
– Tak – odparła Jessica, ziewając i wstając.
Roselle nie spodziewała się, że Jessica będzie aż tak szczera. Słyszała od Angel wczoraj o sytuacji przy stole. Wszyscy wiedzieli, że ich małżeństwo opiera się na jakimś kontrakcie, a nie na miłości,






