Xavier rozmawiał przez telefon kilka minut, zanim wrócił do Jessiki siedzącej na łóżku.
– Widzę, że już nie śpisz. Spałaś tak spokojnie – zauważył, podchodząc, by wziąć butelkę wody.
Wrócił i podał jej otwartą butelkę.
– Dzięki – wymamrotała, odkręcając zakrętkę i wypijając dużą ilość. – Naprawdę tego potrzebowałam.
– Może coś zamówimy? – zapytał Xavier, wracając do laptopa, który leżał na stole.






