"Ach!" Burke usłyszał krzyk z kuchni.
Wyszedł pospiesznie z pokoju do kuchni, gdzie Emma siedziała przy małym stole jadalnym. Telefon leżał na stole, a jej włosy były w nieładzie, oczy pełne łez.
"Co się stało?" zapytał Burke zaniepokojony, podchodząc do niej w pośpiechu. "Co się stało?" zapytał ponownie, co wywołało u niej pełne szlochanie.
Nie odpowiedziała, tylko płakała, jakby od tego zależało






