Xavier przygotował telefon i położył go na wyspie kuchennej. Jessica nie mogła zaprzeczyć, wyglądało to dobrze i nie mogła się doczekać, żeby spróbować, żeby wiedzieć, jak smakuje.
– Możemy jednak napić się wina? – zapytała, robiąc najsłodszą minę, na jaką ją było stać.
– Nadal chcesz pić? – zapytał Xavier, zaskoczony jej prośbą.
– Jeśli nie mamy nic do roboty, to myślę, że kieliszek czy dwa nikom






