Jessica wpatrywała się w jego dłoń. Była zdezorientowana, nie wiedziała, co robić. Skoro zwracał się do Xaviera po imieniu, to musieli być blisko.
Nie chciała, żeby kolejny niczego nie podejrzewający i niewinny mężczyzna poczuł się gorszy i zawstydzony, bo tak Xavier postanowił.
– Nie zamierzasz uścisnąć mojej dłoni? – zapytał Jason z uśmiechem.
Nie denerwował się, że nie podała mu ręki. Czy to ni






