– Kto jest ojcem? – zapytała Leslie, uderzając pięścią w stół.
– Nie sądzę, żeby to było właściwe pytanie. Myślę, że powinniśmy raczej zapytać, czy ona w ogóle chce zatrzymać dziecko – powiedział Brian z jadem w głosie.
Nie mógł uwierzyć, że uważał Leslie za dobrą osobę, a potem spędził z nią tyle czasu, tylko po to, by odkryć, że ta skrywała w zanadrzu nikczemne plany.
– Muszę wiedzieć, kto jest






