Aletta chciała trzymać oczy otwarte, ale jej skłonność do odpoczynku w poruszającym się samochodzie wzięła górę i następną rzeczą, jaką poczuła, było delikatne potrząsanie.
– Jesteśmy na miejscu, Aletto – powiedział Joshua, a ona zamrugała, siadając prosto.
– Jesteśmy? – zapytała, zbierając się w sobie. Spojrzała przed siebie i zobaczyła, że kierowcy nigdzie nie ma w zasięgu wzroku, a oni nadal są






