– Jak śmiałeś mnie tu przyprowadzić i ze mną spać? To jest gwałt, pozwę cię za gwałt – powiedziała, odsuwając się od niego.
– Gwałt? – prychnął, obserwując, jak fanatycznie szuka telefonu.
– Tak, gwałt – powiedziała, grzebiąc w torebce, żeby go wyciągnąć.
Sięgnął po swój telefon ze stolika i stuknął, aż znalazł nagranie, którego szukał. Cieszył się, że nagrał wszystko, co się między nimi wydarzyło






