Ella
Mój wewnętrzny krzyk nie ustaje, odbijając się echem we mnie, gdy chwytam jakąkolwiek więź, jaką mam z moją matką Boginią, i ciągnę za nią tak mocno, jak potrafię…
I wciąż krzyczę, tam, w moim umyśle – i szczerze mówiąc, może także z gardła, jestem teraz zbyt daleko poza sobą, by wiedzieć – kiedy nagle…
…Ona tu jest.
Obecność mojej matki materializuje się najpierw w moim umyśle, gdy sięga ku






