Niebo spowiła już całkowita ciemność, a górskie powietrze stało się jeszcze chłodniejsze.
Po skończonej rozmowie Beck odwrócił się i wrócił do ich namiotu. Zobaczył Celeste i Shanice skulone obok siebie, dzielące się jedzeniem i rozmową. Wszedł więc do namiotu i wrócił z dwoma ciepłymi kurtkami – jedną dużą, drugą małą.
Podał dużą kurtkę Celeste.
Powiedziała: "W porządku, nie jest mi zimno…"
"Po p






