Samochód powoli odjechał z bazy.
Rozmawiali po drodze. Gdy wjechali do miasta, Caleb zapytał: – Masz ochotę zjeść coś razem?
– Nie mogę. Chcę wrócić do domu i zjeść kolację z rodziną – odmówiła Celeste, równie stanowczo jak zawsze.
Tego właśnie się spodziewał. Caleb wiedział, gdzie postawić granicę, więc nie nalegał.
Wysiadł z samochodu pierwszy. Dopiero wtedy Celeste wyjęła telefon z torebki i go






