Maurice podszedł do Jordyn.
– Jo.
Jordyn skinęła głową. – Jesteś tutaj?
Maurice usiadł i zaczął układać z nią puzzle, mówiąc: – Byłem właśnie w kinie z mamą. Widziałem tam też twoją mamę.
Jordyn skupiała się na układaniu puzzli, ale kiedy to usłyszała, natychmiast podniosła wzrok. – Widziałeś moją mamę? Gdzie?
– W kinie.
Jordyn zacisnęła usta. – To niemożliwe! Moja mama jest teraz bardzo zajęta. N






