"Mhm." Celeste skinęła głową. "Gdzie jest Jo?"
"Poszła na dół się pobawić." Trevor wstał. "Skoro już wstałaś, może pójdziemy zrobić wino?"
Wyrób wina był żmudnym i czasochłonnym procesem. Gdyby byli zwyczajną trzyosobową rodziną, byłby to zabawny, pełen znaczenia mały projekt.
Ale nimi nie byli.
Celeste chciała powiedzieć, że mogą to pominąć, ale zanim zdążyła, Trevor dodał: "Jo czeka na nas na do






