Celeste powiedziała spokojnie: – Mam coś do załatwienia. Porozmawiamy później, jak wrócę.
Kieran miał już przytaknąć, ale nagle przypomniał sobie, że nie miała dziś zaplanowanych żadnych spotkań poza firmą.
A rzadko kiedy wychodziła z pracy w środku dnia z powodów osobistych.
Po cichu śledził jej sytuację rozwodową, więc wiedział, że jeszcze jej nie sfinalizowała, bo druga strona była zbyt zajęta.






