Tego dnia, po zjedzeniu lunchu z Trevorem i Jordyn, Celeste wróciła do domu.
Późnym wieczorem Jordyn zadzwoniła ponownie.
Nie dzwoniła na komórkę Celeste. Zamiast tego wybrała numer stacjonarny rezydencji Rodriguezów.
Odebrała Betty.
Słysząc powód telefonu Jordyn, starsza pani natychmiast się roześmiała. „Jo, chcesz jechać na kemping? Twoja mama jest wolna. Przyjedź po prostu jutro rano”.
Celeste






