Po tym, jak skończyli pracę, zaczynało już zmierzchać. Quincy zaproponował więc, by poszli razem coś zjeść.
Trevor rzekł: "Przepraszam, muszę coś załatwić. Zjedzmy kolację innym razem".
Quincy zachichotał. "Nie mów, że idziesz na kolację z panną Locket?"
Trevor zawahał się przez chwilę, ale nie zaprzeczył.
Widząc to, Quincy od razu zrozumiał, że milczenie oznaczało przyznanie się do racji. "Słysza






