Po zakończeniu rozmowy Wynn wymieniła z Jorge kilka zdawkowych, uprzejmych słów, a następnie odwróciła się i wsiadła do samochodu, by odjechać.
Przez resztę popołudnia Locketów i Shawów rozpierały emocje i radość.
Prawdę mówiąc, Wynn również, choć na zewnątrz zachowywała spokój i opanowanie.
Około piątej po południu telefon Wynn zawibrował. Uwaga wszystkich natychmiast skupiła się na niej.
Gdy prz






