Wcześniej Wynn mówiła, że wyjdzie później z Trevorem.
Minęła jednak ponad godzina, zanim w końcu zeszła na dół – w piżamie i z całkowicie zmyty makijażem.
Zaskoczona Linda nie mogła się powstrzymać i zapytała:
– Wynn, nie wychodzisz już?
Twarz Wynn była bez wyrazu.
– Trevorowi coś wypadło w ostatniej chwili. Nie wychodzimy.
– Och...
A więc w jej urodziny Trevor zjadł z nią tylko kolację, w towarzy






