Krok Celeste lekko się zachwiał.
Widząc, że nagle przystanęła, Jordyn spojrzała w górę. "Mamo?"
Chodziło tylko o towarzyszenie Jordyn w zabawie. Skoro Trevor nie widział w tym problemu, naturalnie nie było powodu, by ona miała oponować.
Celeste nie powiedziała nic więcej.
Przyjechała własnym samochodem. Po wyjściu na zewnątrz, właśnie gdy miała wsiąść do swojego auta, usłyszała głos Trevora: "Może






